Dolomity 2018 – podsumowanie

//Dolomity 2018 – podsumowanie

Oddział Jaworzno Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego po raz drugi zorganizował kilkudniowy wyjazd w Dolomity. Ponownie celem naszej podróży z Polski była niewielka miejscowość Caviola znajdująca się niedaleko Falcade. Z Jaworzna wyjechaliśmy 18 sierpnia 2018 r. w sobotę, na miejscu byliśmy wieczorem. Przez pierwsze dni trasy górskich wycieczek obejmowały południową część Dolomitów.

 

Pierwszego dnia po przyjeździe, w niedzielę 19 sierpnia 2018 r. pojechaliśmy na trasy w masywie Pala. Pieszą wędrówkę rozpoczęliśmy w urokliwej alpejskiej dolinie Val Canali niedaleko Cant del Gal (1180 m n.p.m.). Pierwsza grupa skierowała się na wschód przez schronisko Rif. Treviso (1631 m n.p.m.) na przełęcz Forcella delle Mughe (2258 m n.p.m.) znajdującą się pomiędzy szczytami: Pala d. Madonna i Sasso d’Ortiga, skąd zeszła przez Bivacco G. Menegazzi al Pianlonch (1737 m n.p.m.) do miejsowości Sarasin. Trasa obejmowała początkowo wejście zakosami, następnie powyżej schroniska wchodziliśmy drogami wśród piargów. Z przełęczy wspaniały widok na doliny i przeciwległe szczyty. Natomiast druga grupa wyruszyła w kierunku dwóch ferrat: Sentiero del Cacciatore (o trudności określanej jako B) oraz Dino Buzzati (trudność B/C) zdobywając szczyt Cimerlo (2505 m n.p.m.).

 


Drugi dzień (20 sierpnia 2018 r.) również spędziliśmy na trasach w masywie Pala. Swoje wędrówki rozpoczęliśmy w miejscowości San Martino di Castrozza. Tym razem część przewyższenia pokonaliśmy wjeżdżając kolejką do Col Verde (1965 m n.p.m.) skąd pierwsza grupa przeszła szlakiem, a następnie via ferratą Bolver-Lugli (o trudności C/D) do Biv. Fiamme Gialle (3005 m n.p.m.) i dalej szlakiem do schroniska Rif. Rosetta G. Pedrotti (2581 m n.p.m.) skąd doszli do górnej stacji kolejki i zjechali do miejscowości, z której ruszaliśmy. Druga grupa pojechała na górną stację kolejki, gdzie spacerowali po charakterystycznym skalnym płaskowyżu w okolicach schroniska Rif. Rosetta G. Pedrotti (2581 m n.p.m.) zdobywając szczyt C. Rosetta (2743 m n.p.m.).

Kolejnego dnia (21 sierpnia 2018 r.) trasa prowadziła szlakami masywu Civetta. Wędrówkę rozpoczęliśmy z Rif. Pala Favera (1525 m n.p.m.) szlakiem prowadzącym początkowo drogą, a następnie zakosami przez Rif. A. Sonino al. Coldai (2132 m n.p.m.) na przełęcz, z której można było podziwiać niewielkie jeziorko Lago del Coldai (2143 m n.p.m.), a po jego drugiej stronie widok na urokliwą miejscowość Alleghe. Stamtąd ścieżką wśród piargów pod ścianami Civetty dotarliśmy do schroniska Rif. Tissi (2250 m n.p.m.). Ze szczytu wyraźnie widoczna przepaść w kierunku Alleghe. Następnie kierowaliśmy się już typowo alpejskimi łąkami, na których pasły się liczne stada krów. Obeszliśmy masyw Civetty od północnej strony i dotarliśmy do Rif. Vazzoler (1714 m n.p.m.), a następnie już drogą pokonując kolejne serpentyny do Cap. Trieste (1135 m n.p.m.).

Następnego dnia (22 sierpnia 2018 r.) część grupy wjechałą kolejką linową na Marmoladę, a dokładnie na Punta Rocca (3250 m n.p.m.), gdzie można stanąć na lodowcu. Z tarasu widokowego można podziwiać niezwykłą panoramę Dolomitów. Z kolei na wysokości 2950 m n.p.m. znajduje się Marmolada Museo della Grande Guerra, którego ekspozycja to m.in. autentyczne pamiątki po I Wojnie Światowej związane z walkami o Marmoladę. Grupa Ferratowców postanowiła tego dnia przejść jedną z bardziej znanych via ferrat – Eterne, która charakteryzuje się znacznymi trudnościami technicznymi. Swoją drogę rozpczęli z Passo di Fedaia (2057 m n.p.m.), idąc ferratą zdobyli Punta Serauta (2961 m n.p.m.), następnie zeszli do pośredniej stacji kolejki, którą zjechali do Malga Ciapela.
Tego dnia zmieniliśmy miejsce naszego pobytu na Dobbiaco (Toblach), a kolejne wycieczki obejmowały trasy w północnej części Dolomitów.

23 sierpnia 2018 r. podjechaliśmy pod charakterystyczne trzy szczyty, czyli Tre Cime di Lavaredo (Drei Zinnen). Część grupy zdecydowała się na łatwą, ale niezwykle malowniczą trasę wokół masywu. Składa się on z trzech głównych szczytów: Cima Ovest (2973 m n.p.m.), Cima Grande (3003 m n.p.m.), Cima Piccola (857 m n.p.m.) oraz dwóch mniejszych turni. Trasa okrężna to niezapomniany widok początkowo na południowe, a później na północne ściany tak charakterystycznych „Trzech Szczytów”., a idzie się przez kolejne schroniska: Auronzo, Lavaredo oraz Drei Zinnen. Grupa ferratowa tego dnia spod schroniska Auronzo przeszła bardzo łatwą ferratą Sentiero Alberto Bonacossa do schroniska Fratelli Fonda Savio (2367 m n.p.m.), następnie ferratą Merlone na szczyt Cadin (2788 m n.p.m.), z którego znowu przez schronisko Fratelli Fonda Savio do Misuriny.

Kolejną trasę w Masywie Tre Cime rozpoczęliśmy w dolinie Fiscalina 24 sierpnia 2018 r. Z Fischleinbodenhutte Ristoro Piano Fiscalina (1454 m np.m.) przez Talschlusshutte Rif. al Fondo Valle (1548 m n.p.m.) do Zsigmondy-Comici-Hutte Rif. Zsigmondy-Comici (2224 m n.p.m.) gdzie wszystkich turystów witały dwa przespokojne osiołki. Idąć dalej szlakiem w kierunku Drei Zinnen zaczęła pogarszać się pogoda tak, że przy następnym schronisku Bullelejochhutte Rif. Pian di Cengia złapała nas straszna ulewa. Dalszą trasę pokonywaliśmy już w deszczu, zeszliśmy do malowniczo położonych jeziorek i do przełęczy, z któej doskonale widać trzy charakterystyczne turnie Drei Zinnen. Następnie zchodzliśmy w morzu mgieł do miejsca, z któego wyruszaliśmy.
Grupa Ferratowa tego dnia wyjechała koleką z Bad Moos do Schroniska Rudi (1950 m n.p.m.) skąd przeszli do przełęczy Elferscharte (2650 m np.m.). Tam wyruszyli na ferratę Alpinisteig, któą doszli do schroniska Rif. Zsigmondy-Comici, a następnie do Fischleinbodenhutte.

Ostatnim masywem, w którym byliśmy był Masyw Sorapis. Część osób zrezygnowała z wyjścia w góry i pozostała w miasteczku Cortina d’Ampezzo, gdzie mogła zjeść prawdziwą włoską pizze w jednej z licznych knajpek. Pozostali z przełęczy Tre Croci (1805 m n.p.m.) doszli do przełęczy Marcoira (2307 m n.p.m.), a następnie do przepięknego turkusowego jeziorka Lago del Sorapis.

Ostatniego dnia rano powitała nas… zimowa pogoda, szczyty, które mogliśmy oglądać z balkonów naszych pokoi pokryte były sporą warstwą śniegu, po krótkim spacerze po miasteczku Dobbiaco (Toblach) wyruszyliśmy z powrotem do Polski.

Trudności ferrat wg informacji na stronie www.klettersteig.de

Słowa nie oddadzą piękna gór, ich majestatu i trudności pokonywanych kilometrów dlatego zachęcam do obejrzenia galerii zdjęć oraz filmików z naszej podróży, które zamieściliśmy na naszej stronie internetowej w osobnych wpisach:

http://www.jaworzno.ptt.org.pl/2018/08/19/dolomity-2018-08-19-masyw-pala-via-ferrata-dino-buzzati/

http://www.jaworzno.ptt.org.pl/2018/08/20/dolomity-2018-08-20-masyw-pala-feratta-bover-lugli-na-biv-fiamme-gialle/

http://www.jaworzno.ptt.org.pl/2018/08/21/dolomity-2018-08-21-masyw-civetta/

http://www.jaworzno.ptt.org.pl/2018/08/22/dolomity-2018-08-22-masyw-marmolady-via-ferrata-eterna/

http://www.jaworzno.ptt.org.pl/2018/08/23/dolomity-2018-08-23-masyw-tre-cime-via-ferrata-merlone/

http://www.jaworzno.ptt.org.pl/2018/08/24/dolomity-2018-08-24-masyw-tre-cime-via-ferrata-alpinisteig/

http://www.jaworzno.ptt.org.pl/2018/08/25/dolomity-2018-08-25-masyw-sorapis-lago-del-sorapis/

Tekst opracowała: Monika Nowak

Fot.: Sebastian Łasaj, Zygmunt Chmielewski, Krzysztof Patrzałek

No comments yet.

Leave a comment

Your email address will not be published.